Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coconut oil. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coconut oil. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 grudnia 2015

Daily portion of carotene - Marchewkowe love

Jako, że mam niesamowitą słabość do wszelkich słodkości, postanowiłam, że na dzisiaj przygotuję ciacho... ale nie takie zwyczajne...
Nazywana w domu królikiem - lubię wszystko co jest związane z marchewką, czy to na surowo, w soku, czy ugotowana, czy nawet jako jeden z elementów do wypieku... 

Marchewka pozwala nam zachować piękne, zdrowe rumieńce na twarzy, to również produkt uzbrojony w antyoksydanty, dzięki czemu pomaga naszemu organizmowi bronić się przed nowotworami, problemami kardiologicznymi czy przed wzrostem cholesterolu. A co najważniejsze, marchewka zawiera mnóstwo witaminy A, która odpowiada za nasz wzrok oraz wzrost... więc chyba nikogo nie dziwi, że tak często sięgam po marchewkę?? :)

Karotakeik


Karotakeik - czyli ciacho marchewkowe
  • 2 jaja
  • 1/4 szklanki stewii
  • 150 ml oleju kokosowego
  • 200 g drobno startej marchewki
  •  filiżanka posiekanych orzechów włoskich
  • 75 g drobno pokrojonego ananasa (świeżego lub z puszki) lub filiżanka suszonej żurawiny
  • 100 g wiórków kokosowych
  • szklanka mąki kasztanowej i 3 łyżki mąki kokosowej
  • po 1 łyżeczce: cynamonu, sody, soli
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Ubić jajka do podwojenia objętości. Dodać cukier i dalej ubijać aż masa będzie gładka i puszysta. Wciąż ubijając na wysokich obrotach, dolewać ciągłym, cieniutkim strumieniem olej.
Do powstałej masy dodać marchewkę, ananasa, orzechy, wiórki kokosowe i delikatnie wymieszać.
Do osobnej miski przesiać mąkę, cynamon, proszek do pieczenia i sodę. Dodać sól i wymieszać. Przesypać do miski z marchewką i delikatnie połączyć wszystkie składniki. Piekarnik nagrzać do 150 stopni C.
Ciasto wyłożyć do małej formy (około 21 cm x 21 cm lub okrągłej o średnicy 23 cm), wyłożonej papierem do pieczenia. Piec przez 1 godzinę.

środa, 2 grudnia 2015

Jarmużowy zawrót głowy

Świat w miejscu nie stoi a my śpieszymy by za wszelką cenę go przegonić. Z tego też względu zdecydowałam się dzisiaj na szybką sałatkę, która poza smakiem wyróżnia się tym, że jest niesamowitą bombą witaminową.

W czym tkwi sekret? 
Jarmuż jest dzisiejszym panem dnia, to on jest niezwykłym źródłem błonnika, witamin A, K i C, a także kwasu foliowego i wapnia. Co więcej jarmuż ma wartości przeciwzapalne dzięki czemu może być zalecany alergikom z problemami skórnymi i nie tylko. Nie każdy może mieć świadomość, że produkty, które na co dzień spożywamy dzielą się na takie, które działają zapalnie oraz te, które działają przeciwzapalnie i sęk w tym by łączyć produkty w taki sposób by mógł powstać balans.

Innym magicznym składnikiem, którego dzisiaj użyłam jest olej kokosowy. Nie zawiera utleniaczy, dzięki czemu jest o wiele zdrowszy od olejów używanych przez nas w domu, nie pali się dzięki czemu spokojnie można przyrządzić, np. wątróbkę bez obawy, że zostaną opryskane meble kuchenne :P. I przede wszystkim smak... olej kokosowy dodaje potrawą soczystego, nieziemskiego smaku...A o zapachu unoszącego się w powietrzu podczas smażenia nie wspomnę ;).

Fast salad


Fast salad

Składniki:
  • filet z kurczaka
  • garść jarmużu umytego i podartego na kawałki
  • pomidor
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 1/2 czerwonej cebuli
  • ogórek gruntowy 
  • płaska łyżeczka oleju kokosowego
  • pieprz cayenne, przyprawa curry
  • sól himalajska

  • łyżeczka octu jabłkowego
  • łyżka oleju lnianego
  • łyżeczka syropu klonowego
Filet kroimy na kawałeczki, doprawiamy przyprawą curry oraz pieprzem cayenne. Na patelni rozpuszczamy olej kokosowy i wrzucamy naszego kurczaka. Kiedy się smaży, zabieramy się za krojenie pomidora, papryki, ogórka i cebuli na drobne kawałeczki. Wrzucamy do miski kurczaka, pokrojone warzywa wraz z jarmużem. Dodajemy łyżeczkę octu jabłkowego, łyżkę oleju lnianego, łyżeczkę syropu klonowego oraz soli do smaku. Wszystko mieszamy i wcinamy :).